5 przypadków, kiedy nie trzeba brać kredytów

pożyczka na dowód

Istnieją rzeczy, dla których lepiej nie brać kredyt. Nie mówimy teraz o pożyczkach online, chwilówkach itd. Chodzi o większe sumy…

1.Wakacje….
Urlop trwa zwykle dwa tygodnie, a spłata kredytu będzie trwać kilka miesięcy. Płacić za to, czego nie da się „dotknąć” psychologicznie bardzo ciężko. Ponadto, wakacje, tak czy inaczej, są związane z dodatkowymi kosztami: zakupem ubrań, pamiątek itp. W tym okresie kontrola naszych kosztów słabnie, a więc istnieje prawdopodobieństwo, że trzeba będzie wydać wszystkie pieniądze, które są zaplanowane w naszym budżecie, czasami nawet więcej. Zazwyczaj korzystają z takich kredytów właśnie ci, którzy nie mają nawyku oszczędzania i wydają swoje wynagrodzenie w pierwszym tygodniu po jego otrzymaniu. A to oznacza, że dodatkowe koszty w postaci raty kredytu mogą ostatecznie pogorszyć budżet.

2. Wesele….
Ślub to bardzo ważne wydarzenie rodzinne, jak i kulturowe , dlatego też często przychodzi nam pomysł wziąć kredyt na zorganizowanie tej imprezy, nie wydaje się tak strasznie. Oczywiście można to zrobić, ale w wyjątkowych przypadkach. Na przykład, jeśli przyszli małżonkowie lekko wyszli poza ramy planowania budżetu i potrzebują małą kwotę – na spełnienie jakiejś dodatkowej usługi. Jednak należy pamiętać, że kredyty konsumpcyjne mają ograniczenie minimalnej kwoty, ponieważ banku nie interesują małe kwoty. W takich przypadkach wystarczy nawet wziąć pożyczkę na dowód. Kredyt na wesele może być niebezpieczny, bo młodzi mogą nie wiedzieć, jak się porozumieć w sprawach kredytu, i kto będzie go spłacać. Niespójność może doprowadzić do tego, że kredyt nie będzie sfinansowany, dopóki małżonkowie nie dojdą do porozumienia, jak zarządzać swoimi finansami.

3. Remont…
Tutaj obowiązuje taka sama zasada, jak i z kredytami na wakacje. Jeśli nie możesz samodzielnie zgromadzić potrzebnej kwoty, to najprawdopodobniej ze spłatą kredytu, będzie taki sam problem. Wyjątkiem może być, kredyt na remont w nowym budynku. W takim przypadku musiz doprowadzić go do używalności – nie da się żyć na gołej podłodze. Wiele banków teraz, oprócz kredytów hipotecznych udzielają kredytów konsumpcyjnych i kart kredytowych, czy też początkowo oferują większą sumę kredytu hipotecznego. Jeśli weźmiesz kredyt na mieszkanie na rynku wtórnym, to lepiej wybrać opcję, gdzie można od razu się wprowadzać, powoli odkładając na remont.

4. Jedzenie, odzież, sprzęty i smart fony…
Przy podejmowaniu decyzji, o kredycie na codzienne potrzeby gospodarstwa domowego, trzeba kierować się prostą zasadą: każde dzisiejsze pragnienia mogą doprowadzić, do kłopotów finansowych w przyszłości. Korzystając z chwilówek na zakup produktów, uwzględniając wysokie odsetki – to finansowa głupota. W tym przypadku, z powodu naliczanych odsetek płaci się od półtora, a nawet dwa razy więcej pierwotnej ceny towaru. To samo odnosi się do zakupu odzieży, obuwia, drobnego sprzętu i telefonów. Jedyny wyjątek od tej reguły – darmowe pożyczki i karty, raty. One dają możliwość zapłaty za towar w kilku transzach, w ten sposób rozłożą nam koszty w czasie bez oprocentowania.

5. Usługi medyczne…
Wiadomo, na zdrowiu nie powinno się oszczędzać. Można pokryć koszty medyczne takimi narzędzia jak polisy dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego (oprócz obowiązkowego). Można go wykupić za dużo mniejszą kwotę, niż zaciągać kredyt i płacić naliczane odsetki. Przy tym obsługa kredytu jest obowiązkiem kredytobiorcy, niezależnie od stanu jego zdrowia.

Wnioski są proste. Nie warto brać pożyczki, która cieszy brakiem oprocentowania, ale rekompensuje się to większą ceną towaru. Jeśli człowiek, nie jest przyzwyczajony oszczędzać, to będzie mu ciężko spłacać kredyt z powodu braku dyscypliny finansowej.